#Narrator#
Kiedy czarnowłosy wszedł do łazienki od razu poczuł ciepłe usta na swoich. Objął dziewczynę w talii i przekręcił tak że opierała sie teraz o ścianę. Ona zaczęła gładzić go po plecach a on co jakichś czas przeczesywał jej włosy ręką. Odkleili się od siebie:
- Kiciu po co mnie tu wołałaś?
- Mówiłam…- przerwał jej
- Kupiłem ci tę sukienkę więc wiem że niema suwaka, podaj prawdziwy powód.
- No bo ja się za tobą stęskniłam.- wtuliła się w Billa- przez cały dzień mnie unikasz- dodała smutno
- Mam dużo spraw związanych z koncertem, ale dzisiaj i jutro jestem cały twój- uśmiechnął się i pogładził ją po łopatkach
- Super jesteś kochany, a teraz choć na duł!- pociągnęła go za rękę.
- Podobno miałaś problem z sukienką?- przytulił ją od tyłu i zaczął sunąć ręką po jej biodrze a drugą obejmował ją w pasie.
- Miśku nie przesadzaj.- zabrała jego dłoń ze swojej nogi.- idziemy na duł a jak wrócimy to może dostaniesz nagrodę.- przejechała ręką po jego kroczu co wywołało u niego przyśpieszony oddech i rumieńce.- masz słodkie rumieńce.
- To przez ciebie.- oskarżył ją.-idziemy bo nie wytrzymam i się na ciebie rzucę.-wyszli z pomieszczenia w którym się znajdowali, Natalia przejrzała się ostatni raz i poszli do sali balowej.
Pół godziny wcześniej. W pokoju 403 pewna para leżała wtulona w siebie na łóżku co chwila się całując. Blondynka i blondyn dopiero pogodzili się po burzliwej kłótni.
- Wiesz ten tatuaż jest piękny czemu wcześniej tego nie widziałem?- słowa wypłynęły z ust chłopaka
- Bo patrzyłeś przez złość.- kissnęła go w policzek
- Może, ale to skończony rozdział. Wstajemy impra Naty rozpocznie się za jakieś 20 min.- przeciągnął się chłopak
- 20 MINUT!!!- jak poparzona wyskoczyła z łóżka i pognała z ciuchami do łazienki. Wybiegła z niej po 8 min.! zakładając buty na szpilce. Za to Kris powoli, leniwie wciągnął na siebie jensy i czarną koszulkę. Looknoł na swoja dziewczyna która aż z pośpiechu się trzęsła. Dziękował bogu że ma takiego kogoś jak ona. Zaśmiał się i chwytając ją z rękę zeszli no dół.
10 min później do sali weszła Natalia razem z Billem, wszyscy zaczęli śpiewać jej 100 lat. Wręczanie prezentów zaczęło się po zjedzeniu tortu truskawkowego z bitą śmietaną i oblanego czekoladą.
- Nom sis mojego prezentu nikt nie przebije, masz.- Kris podał jej spore czarne podło. W nim był futerał i nowe robione na zamówienie skrzypce.
- Masz racje kocham cię!- rzuciła mu się na szyje.
- Teraz my- krzyknęli Gvs i Geo- łap.- rzucili jej fioletowe pudełko a w nim były te buty:
- Są piękne.- dostali po całusie w policzek.
- A to od nas- Justyna i Bartek wręczyli jej ozdobną torbę. Gdy 17-mnasto latka ją otworzyła jej oczom ukazał się strój do tańca brzucha:
- Dzia.- uśmiechnęła się do nich. Od Toma dostała komplet seksownej bielizny za co dostał biedaczek w łeb. Ola podarowała jej zestaw do makijażu. Przyszedł czas na jej ukochanego który uklęknął na jedno kolano przed nią, w ręku miał małe pudełeczko, nagle z jego ust wydobyło się to pytanie którego się tak obawiała:
- Wyjdziesz za mnie???


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz