Czarnowłosa podeszła do drzwi, otworzyła je i wpuściła nie kogo innego jak chłopaków, którzy przybiegli wystraszeni jak by coś się paliło.
- Co się stało słyszeliśmy krzyki?- zap. Tom
- Nie tylko ja z Olą coś odkryłyśmy.- zaczęła Ruda
- Tak, co to za odkrycie?- dopytywał się Bill
- My dowiedziałyśmy się dziś że…- przerwała Natalii Ola
- Że Pluton to nie planeta.- wypowiedziała z głupawym uśmieszkiem. Nata spojrzał się na nią pytająco ale blondynka tylko zrobiła błagalną minę.
- Wow… odkrycie na miarę Mikołaja Kopernika.- zakpił Tom
- Pff.- Ola
- Oj tam, a teraz sio bo impreza z 1h a my w lesie.- Just wygoniła chłopaków za drzwi. Pogadały jeszcze chwilę i zaczęły się szykować. Nata miała na sobie jensową sukienkę bez ramiączek oraz skórzano- srebrną biżuterię i czarne trampki. Ola założyła krótkie spodenki, pomarańczową bluzkę wiązaną na szyję a do tego czarne botki na obcasie. Justyna ubrała się w srebrny top, czarne poprzecierane rurki i szpilki. Oczywiście dziewczyny umalowały się, uczesały jak przystało na ich standardy. Wyszły po chłopaków i skierowały się na salę zza której drzwi dochodziła już głośna muzyka. Przez pierwszą godzinę wszyscy tańczyli i śmiali się, aż a scenę wyszedł David i oznajmił że teraz wystąpi jedna ze szkolnych gwiazd. Ola wyszła na scenę. Zaśpiewała piosenkę cascady – pyromania. Wszyscy byli pod wielki wrarzeniem aż blondynka nie odezwała się:
- A teraz zaśpiewa moja kumpela Nata choć i daj popis.- zaśmiała się. Bill spojrzał na nią z nie dowierzaniem ponieważ nigdy nie słyszał aby jego narzeczona śpiewała, dziewczyna wypierała się że Ne pójdzie ale Kris wziął ją na ręce i zaniósł na scenę gdzie musiała zaśpiewać. Spojrzała zrezygnowana na publikę , po chwili zapytała się:
- Jaką chcecie piosenkę?
- Everytime (Britney Spears – Everytime)!!!- krzyknęli chórem. Ruda przymknęła oczy, muzyka zaczęła grać a dziewczyna śpiewać. Po zakończonej piosence ukłoniła się, zeszła ze sceny gdzie każdy jej klaskał. Podeszła do stolika jej przyjaciół, usiadła Billowi na kolanach i wszyscy oprócz jej i Oli której zabroniła pić napili się piwa wznosząc toast. Po jakiś 2h Ola i Tom gdzieś zniknęli więc wszyscy zaczęli ich szukać.
*U Oli i Toma*
- Czemu nie pozwalają ci pić?- zap. dredziaż
- Oj tam nic ważnego coś sobie ubzdurali, a teraz bierz wódkę i idziemy na dziedziniec.
- Spoko.- poszli. Siedzieli przy fontannie śmiejąc się i pijąc. Kiedy byli już nieźle wcięci zaczęli tańczyć i śpiewać, Tom zdjął koszulkę oraz spodnie ponieważ chciał popływać w fontannie. Ola także pozbyła się bluzki, podeszła do niego z zamiarem wepchnięcia go do wody ale zachwiał się na nogach więc wyszło na to że przewrócili się tak że on leżał na niej. W tej chwili przyszła Nata z Krisem.
- Oj tam nic ważnego coś sobie ubzdurali, a teraz bierz wódkę i idziemy na dziedziniec.
- Spoko.- poszli. Siedzieli przy fontannie śmiejąc się i pijąc. Kiedy byli już nieźle wcięci zaczęli tańczyć i śpiewać, Tom zdjął koszulkę oraz spodnie ponieważ chciał popływać w fontannie. Ola także pozbyła się bluzki, podeszła do niego z zamiarem wepchnięcia go do wody ale zachwiał się na nogach więc wyszło na to że przewrócili się tak że on leżał na niej. W tej chwili przyszła Nata z Krisem.
*U reszty towarzystwa*
Szukali ich dobre 10 min aż nasza główna bohaterka że swoim bratem nie poszli na oszklony dziedziniec (w tej „szklarni” była sztuczna temperatura 20 na plusie). Zobaczyli tam do pół rozebranych przyjaciół którzy leżeli na ziemi. Kris wkurzył się nie na żarty aż jego skóra stała się niebieska i zimna jak lud, wyszedł. Natalia pomogła przyjaciołom dojść do pokoi ale nie było łatwo bo oboje darli się że chcą popływać, dopiero jak obiecał że popływają jutro uspokoili się. Kiedy wyszła z pokoju blondynki poszła jeszcze do Krisa który jak się okazało gdzieś wyszedł. Zrezygnowana wróciła do siebie i poszła spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz